Kluczbork: Święto, święto i… nie po święcie!

Społeczne Liceum Ogólnokształcące STO
ul. Ligonia 3
46-203 Kluczbork

Już od kilku miesięcy przypominamy, że nasza szkoła obchodzi w tym roku piękny jubileusz – 25-lecie! Z tej okazji 15 października 2016 r. odbyły się (nie pierwsze i nie ostatnie) uroczystości „urodzinowe” Zespołu Szkół Ogólnokształcących STO w Kluczborku.

Było i podniośle, i miło (a przecież nie zawsze udaje się to pogodzić). Przybyli wspaniali Goście, m.in. p. Andrzej Faracik – sekretarz generalny STO, a także przedstawiciele władz miasta i powiatu oraz reprezentanci innych placówek dydaktycznych z Kluczborka. W progach szkoły znowu pojawili się również „Rodzice-Założyciele”, czyli te osoby, które ćwierć wieku temu wielkim wysiłkiem i zaangażowaniem doprowadziły do powstania pierwszej niepublicznej szkoły w naszym powiecie.

Podczas urodzin uhonorowano pięcioro spośród zasłużonych dla szkoły osób. Srebrne Odznaki Społecznego Towarzystwa Oświatowego otrzymali: p. Lidia Bogucka-Lukas i pp. Mariusz Kik, Jacek Tybur, Krzysztof Bednarski i Dariusz Dybek.

Spotkanie było nie tylko okazją do wspomnień o 25-letniej już przeszłości, wspomnień, którymi dzieliła się p. Beata Bednarska – Dyrektor ZSO STO, ale dało również możliwość zaprezentowania recytatorskich i piosenkarskich talentów. Nicola Petrucha (kl. II LO) oraz Karolina Maszkowska (kl. VI SP) powiedziały wiersze naszej absolwentki, a obecnie studentki filologii polskiej – Karoliny Chyły. Nicola Pietrucha, Marzena Liśkiewicz oraz świetny zespół złożony z naszych uczniów oraz gości z Kluczborskiego Domu Kultury, a kierowany przez p. Marlenę Liśkiewicz, zaśpiewali piosenki, które rozgrzały wszystkich zgromadzonych.

Nie obyło się także bez akcentu naukowego – p. Dariusz Dybek wygłosił krótki wykład poświęcony pierwszej polskiej encyklopedii, a więc „Nowym Atenom” Benedykta Chmielowskiego (to ten, co stwierdził: „Koń jaki jest, każdy widzi”!).

Na koniec najmłodsi uczniowie przedstawili spektakl, który przygotowali pod opieką pań: Anety Gieselbert, Sabiny Soboty i Agnieszki Bulak – nasi aktorzy zagrali „Małego księcia”. Sprawił on, że po podniosłych i zabawnych chwilach pojawiła się zaduma…

Poprzedni akapit rozpoczęły słowa: „Na koniec”. Nie był to jednak koniec, bo po przedstawieniu na salę wjechał (w asyście fajerwerków) wielki urodzinowy tort. Nie pobył on w tej sali zbyt długo, bo zjedli wszyscy uczestnicy uroczystości. Było więc nie tylko podniośle, zabawnie, refleksyjnie, ale też… słodko!

A już wkrótce dalszy ciąg obchodów 25-lecia!