Szczecinek: Przy pomocy ruchomych obrazów opowiadają niezwykłe historie

Zespół Szkół Społecznych STO
ul. Słowiańska 2
78-400 Szczecinek

Choć mają zaledwie kilkanaście lat, ich twórczość jest dojrzała, przemyślana iprofesjonalna. Młodzi animatorzy działający w grupie „Akcja Animacja” w ZespoleSzkół Społecznych STO w Szczecinku tworzą małe arcydzieła o wielkich emocjach,przy okazji ucząc się tolerancji, historii i pracy w zespole.

Edukacja w Polsce? Większości kojarzy się z uczniami ściśniętymi w zatłoczonychszkołach, z rzadka wychodzącymi z klasy na lekcje w plenerze czy – od wielkiego dzwonu– do kina i muzeum. Właśnie dlatego polskiej oświacie potrzebni są ludzie i działania,które nauczą dzieci umiejętności miękkich, wychowają w duchu tolerancji orazukształtują postawy społeczne: w skali mikro, na poziomie relacji wewnątrz zespołu, jaki w skali makro, tj. społeczeństwa obywatelskiego czy w kilkusetosobowej grupie osób oodmiennym kolorze skóry, narodowości i języku.

Takie działania podejmowane są już od dłuższego czasu w Zespole Szkół SpołecznychSTO w Szczecinku. Z powodzeniem działa tam bowiem “Akcja Animacja”, czyliszczególna pracownia filmu animowanego.

- W ramach „Akcji animacja” nastawiamy młodzież na wspólne tworzenie nowej jakości,której nigdy nie mogliby osiągnąć sami, bez pomocy partnerów z zespołu. Dzięki temukształtujemy i sprawdzamy kreatywność i kompetencje społeczne, tak istotne wprzyszłym funkcjonowaniu w społeczeństwie, a niemożliwe do zweryfikowania w testach– tłumaczy Jolanta Sierpińska, założycielka i opiekunka pracowni.

„Akcja Animacja” pozwala na poznawanie kultury i historii – tej lokalnej, jak iponadnarodowej. Jest zalążkiem do współpracy z miejscową społecznością, uczy pracyzespołowej pomiędzy uczniami a nauczycielami koordynującymi. Służy też nawiązywaniurelacji na poziomie międzynarodowym, gdy uczniom przychodzi udać się na zagranicznyfestiwal. Okazuje się, że napotkani wtedy na miejscu „współzawodnicy” de facto nie sąkonkurentami, a kolegami po fachu. Takie formy budowania relacji działają lepiej, niżnajlepsze media społecznościowe.

Egzotyczne doświadczenia w duchu tolerancji

To właśnie wyjazd za granicę i okazja do pogłębionego poznania obcej kultury są dlauczniów największym katalizatorem – nie same nagrody, które można otrzymać. Dlamłodych szczecineckich filmowców z grupy „Akcja Animacja” nowy rok szkolny zacząłsię więc nie od przypomnienia materiału z poprzednich lat czy sprawdzianów, ale odudziału w festiwalach filmowych za granicą – w Chorwacji, Gruzji i ZjednoczonychEmiratach Arabskich.

- Wyjazd nad Morze Czarne zrobił na nas ogromne wrażenie. Dzisiaj Gruzja jest wolnym krajem, ale napiętnowanym niesamowitym cierpieniem. To widać choćby w rozmowachz ludźmi, którzy tam mieszkają. Wciąż żyją w traumie, ale i w zagrożeniu, że w każdejchwili Rosja może “przejąć” ich tak, jak Krym. Kiedyś wielu Gruzinów pragnęłoprzyjechać do Polski i pod tym względem niewiele się zmieniło – wspomina JolantaSierpińska.

Podczas udziału w festiwalu młodzież ze Szczecinka nie tylko prezentowała swojąanimację, ale miała też czas, by zwiedzić kraj czy uczestniczyć w licznych pokazachfolklorystycznych, przygotowanych przez swoich rówieśników z Gruzji. - Taki wyjazd toprzede wszystkim mnóstwo znajomości. Formuła tego typu konkursu polega na tym, żeśpimy u gospodarzy. Dzięki temu podczas wyjazdu do Gruzji mogliśmy poznać tęprawdziwą, autentyczną kulturę, spróbować ich kuchni, zobaczyć, jak mieszkają -podkreślają uczniowie.

W czasie, gdy jeden zespół przebywał w Gruzji, inna uczestniczka projektu “AkcjaAnimacja” udała się na festiwal filmowy w Chorwacji. - Chorwaci są niesamowiciesympatycznymi i gościnnymi ludźmi. Zostałam ciepło przyjęta, cała społecznośćfestiwalu była bardzo otwarta, wszyscy rozmawiali o filmach, o tworzeniu. Jednakże,tam także widoczne są ślady tragicznej historii. Podczas jednej z wycieczek natrafiłamna monument poświęcony wojnie z 1991 roku. Były do niego przyczepione tabliczkiupamiętniające młodych chłopców, w wieku 20-21 lat, którzy wtedy zginęli – wspominaAgata Aleksandrowicz, która reprezentowała kolegów w Chorwacji.

Pasmo sukcesów ponad podziałami

W ubiegłym roku to właśnie Polacy wygrali chorwacki festiwal, na pokaz nadesłano 460filmów z całego świata. Teraz przyszła pora na wyróżnienie w innym, jeszcze bardziejodległym zakątku globu – praca Anny Bloem, Maaiki Bloem, Filipa Aleksandrowicza iAntoniego Małeckiego z ZSS STO w Szczecinku, zatytułowana „Między dniem a nocą”,otrzymała nagrodę dla najlepszego filmu tworzonego przez dzieci naMiędzynarodowym Festiwalu Filmów Dziecięcych w Zjednoczonych EmiratachArabskich (Sharjah International Children's Film Festival).

- Praktycznie na wszystkich festiwalach, w których bierzemy udział, wygrywają filmyzaangażowane w jakąś ideę polityczną lub społeczną. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że wEmiratach Arabskich 37-osobowe jury dostrzegło w naszym filmie wartości ponadczasowe– komentuje Jolanta Sierpińska.

W wyróżnionej animacji nie ma dialogów, co wnosi ją na poziom ponadjęzykowy isprawia, że jest zrozumiała dla widza w każdej szerokości geograficznej. Co wartepodkreślenia, brak słów skupia uwagę odbiorcy na muzyce, symbolice i przekazie obrazu,w którym sposób ukazania codzienności nawiązuje stylistyką do obrazów Pietera Brueglai miniatur z Kodeksu Baltazara Behema.

Co dalej?

Na uczniów działających w zespole „Akcja Animacja” czekają kolejne filmowewyzwania. Czym tym razem inspirowane będą ich produkcje jeszcze nie wiemy. Pomysłyczęsto pojawiają nagle. Raz nawiązują do sztuki (cykl animacji inspirowany twórczościąWitkacego), innym razem opowiadają lokalne historie, jeszcze innym poruszają tematyspołecznie zaangażowane. Członkowie grupy mają głowy pełne marzeń. Są wśród nichosoby, które myślą o karierze aktorskiej, tworzeniu gier komputerowych czy pracymontażysty. Najważniejsze jest to, że razem tworzą zespół, w którym swojeindywidualne umiejętności wykorzystują do realizacji wspólnego celu.