Kraków: Czytamy Arcydzieła Literatury Polskiej

Społeczna Szkoła Podstawowa nr 3 STO
os. Dywizjonu 303 nr 35
31-874 Kraków

21 listopada odbyła się już siódma edycja szkolnego projektu Czytamy Arcydzieła Literatury Polskiej, ściśle rzecz biorąc, jej druga część. Pierwsza, w której gimnazjaliści, czytali kultowe sceny z „Potopu” Sienkiewicza, miała miejsce w sobotę 6 września w dniu Narodowego Czytania pod patronatem Pana Prezydenta Bronisława Komorowskiego. W ubiegły piątek na zaimprowizowanej scenie wystąpili uczniowie klas IV – VI szkoły podstawowej.

Komu dziewiętnastowieczne nowele Sienkiewicza, Prusa, Orzeszkowej kojarzą się ze szkolną nudą, kto męczył się, czytając „Janka Muzykanta”, „Kamizelkę” czy „Katarynkę”, kto nigdy do nich nie zajrzał, za nic mając szkolny obowiązek, ten niech żałuje, że w miniony piątek nie znalazł się w sali gimnastycznej Zespołu Szkół Społecznych nr 3 na osiedlu Dywizjonu 303.

Pod kierunkiem Macieja Cirina przygotowali cztery nowele Sienkiewicza: „Janka Muzykanta”, „Z pamiętnika poznańskiego nauczyciela”, „Sachem” i „Orso”. Udramatyzowane przez reżysera teksty, podzielone na dialogowe scenki zabrzmiały w wykonaniu młodych aktorów przejmująco, a o nudzie można było zapomnieć. Trudno pozostać obojętnym, obserwując wewnętrzną walkę małego Janka kuszonego przez tajemniczą, czarną postać. Nie mniej poruszający był rozegrany w konwencji sądu dyskurs nad tym, kto winien śmierci Michasia, ucznia pruskiej szkoły. Z kolei dwie ostatnie nowelki aż prosiły się o stworzenie barwnego widowiska cyrkowego. Tak się też stało, co wcale nie ujęło tekstom Sienkiewicza dramatyzmu.

Jak mówi reżyser spektaklu, Maciej Cirin, teksty, które przez pokolenia urodzone w drugiej połowie XX wieku uważano za nudne, dydaktyczne, nieznośne w warstwie literackiej, zaczynają być odbierane przez młodych jako godne uwagi, po prostu wzruszają. W szczególności literatura pozytywizmu przepełniona moralizatorstwem zaczyna wzbudzać zainteresowanie. Pytany o pracę z dziećmi, dodaje, że z każdym rokiem uczniowie coraz lepiej, wyraziściej artykułują recytowany tekst, coraz lepiej komunikują się między sobą w dialogowych scenach.

Warto wspomnieć, że udział w projekcie jest obowiązkowy i nie służy wyłanianiu czy promowaniu talentów. Liczy się praca, entuzjazm, wzruszenie. Początkowo, w czasie pierwszych edycji niektórzy uczniowie buntowali się, nie bardzo mając ochotę uczyć się na pamięć tekstu i brać udział w próbach. Dziś już nie protestują ani oni, ani ich rodzice, a doroczne czytanie jest w społecznej trójce wielkim i niecierpliwie oczekiwanym świętem. Tym bardziej, że prezentacje mają charakter konkursowy. Przyznawane są nagrody indywidualne za interpretację tekstu, za najlepsze sceny i liczne wyróżnienia. Z roku na rok poziom wykonawców jest coraz wyższy, a jury ma nie lada kłopot z wyłonieniem tych najlepszych. Chciałoby się nagrodzić wszystkich, tak wspaniale pracowali, mówi Maciej Cirin. 

W spektaklu biorą też udział najmłodsi uczniowie z klas I – III. Pod kierunkiem pani Agnieszki Kwiatkowskiej przygotowują taneczne przerywniki. W tym roku były to właściwie miniatury taneczno-pantomimiczne dostosowane tematyką do treści nowel. Scenografię, której nie powstydziłby się zawodowy teatr, zaprojektowały i wykonały panie Regina Choróbska, Anna Hedemann, Agnieszka Kwiatkowska i Dorota Siemianowska. W przerwach aktorzy, widzowie i wszyscy obecni mogli się raczyć smakołykami z biesiadnego stołu. A kolejna edycja projektu Czytamy Arcydzieła Literatury Polskiej w Społecznej Trójce już za rok.