Szczecinek: Ze swoimi filmami byli w Gruzji i w Chorwacji

Zespół Szkół Społecznych STO
ul. Słowiańska 2
78-400 Szczecinek

To kolejne sukcesy działającej przy ZSS STO w Szczecinku grupy Akcja Animacja. Młodzi animatorzy tym razem ze swoimi filmami dotarli do Gruzji i do Chorwacji. Za nimi następne nowe znajomości, wrażenia, a także inspiracje i doświadczenie potrzebne przy najnowszych animowanych produkcjach.

Jak poinformowała nas Jolanta Sierpińska, koordynatorka zespołu, do Gruzji w ostatnich dniach polecieli: Julia i Anna Zabrockie, Filip Aleksandrowicz, Antoni Małecki, opiekun artystyczny Zespołu - Jolanta Sierpińska, a także koordynator projektów filmowych – Marzena Marcinkowska. Młodzież wraz z opiekunkami wzięła udział w I Międzynarodowym Festiwalu Filmowym Dla Dzieci i Młodzieży. W pokazie zaprezentowano dwa filmy uczniów ze szczecineckiej „społecznej”: „Między dniem a nocą” oraz „Szczecineckie czarownice”. Pokaz obejmował łącznie ponad 180 filmów z różnych krajów.

- Informacja o tym, że zakwalifikowaliśmy się do kolejnego festiwalu cieszy niezmiennie – podkreśla Marzena Marcinkowska, zastępca dyrektora ZSS STO w Szczecinku. – Niektórych może to już nie dziwi, ale sami uczniowie wiedzą, ile każdy film wymaga pracy. Kiedy wysyłamy nasze produkcje na festiwale i pokazy, zawsze towarzyszy temu jakiś dreszczyk emocji, potem jest oczekiwanie na werdykt i ogromna radość, kiedy okazuje się, że film przechodzi dalej. To również wyzwanie, dla młodych ludzi, dla pani Joli, ale i dla nas, ponieważ każdy taki wyjazd trzeba przygotować i znaleźć sponsorów.

-Nie liczy się zdobywanie poszczególnych miejsc, ale doświadczenie i emocje, jakie towarzyszą naszym wyjazdom – dodaje Jolanta Sierpińska. – Wyjazd do Gruzji na pewno zrobił na nas ogromne wrażenie. Dzisiaj Gruzja jest wolnym krajem, ale jest krajem napiętnowanym niesamowitym cierpieniem. To widać choćby w rozmowach z ludźmi, którzy tam mieszkają. Wciąż żyją w traumie, żyją w zagrożeniu, że może Rosja przejmie ich tak, jak Krym. Kiedyś wielu Gruzinów pragnęło przyjechać do Polski i pod tym względem niewiele się zmieniło.

- Taki wyjazd to przede wszystkim mnóstwo znajomości – dodają uczniowie. - Formuła tego konkursu polegała na tym, że śpimy u gospodarzy. Dzięki temu mogliśmy poznać tę prawdziwą, autentyczną kulturę, spróbować ich kuchni, zobaczyć, jak mieszkają. Gruzini słabo mówią po angielsku, ale język rosyjski jest za to bardzo przydatny. Trzeba jednak zacząć rozmowę od pewnych słów: Mówimy po rosyjsku, ale jesteśmy Polakami. Wtedy można było już rozmawiać swobodnie.

Podczas udziału w gruzińskim festiwalu, młodzież ze Szczecinka miała też czas, by zwiedzić Gruzję. Uczniowie odwiedzili m.in. Grigolett nad Morzem Czarnym, Batumi, Jaskinię Prometeusza i zabytkowe klasztory. Dodatkowo uczestniczyła w licznych pokazach folklorystycznych, przygotowanych przez swoich rówieśników z Gruzji.

W tym samym czasie w Chorwacji odbywał się XXV Festiwal Filmów Jednominutowych. Do pokazu podczas tej imprezy także został zakwalifikowany film młodzieży ze Szczecinka. Była to produkcja „Między nocą a dniem”. Ponieważ niemal cała ekipa wyjechała do Gruzji, na chorwacki pokaz udała się reprezentująca zespół „Akcja Animacja”, Agata Aleksandrowicz, której towarzyszyła opiekunka – mama, Iwona Aleksandrowicz.

- Na pokaz nadesłano 460 filmów z całego świata – opowiadają nam uczestniczki wydarzenia. Film młodzieży ze Szczecinka został dostrzeżony przez organizatorów, nikt go wcześniej nie wysyłał na festiwal. Prezentowano produkcje fabularne krótkie, jednominutowe. Po reakcjach publiczności można było odnieść wrażenie, że preferowano poczucie humoru, zaskakującą puentę, jak również filmy z regionu. Od uczestników usłyszałyśmy, że film młodzieży ze Szczecinka jest na wysokim poziomie. Co ciekawe, w ubiegłym roku to właśnie Polacy wygrali chorwacki festiwal.

- Na nas również zrobił wrażenie niesamowity klimat tego kraju – dodają nasze rozmówczynie. - Chorwaci są niesamowicie sympatycznymi i gościnnymi ludźmi. Zostałyśmy bardzo ciepło przyjęte. Cała społeczność festiwalu była bardzo otwarta, wszyscy rozmawiali o filmach, o tworzeniu. Ale tam także widoczne są ślady tragicznej historii. Podczas jednej z wycieczek natrafiłyśmy na monument poświęcony wojnie z 1991 roku. Były do niego przyczepione tabliczki, upamiętniające młodych chłopców, w wieku 20-21 lat, którzy wtedy zginęli. Ciągle są więc obecne ślady wojny, które świadczą o tym, że Chorwaci nie mogą się nadal podnieść po tych trudnych czasach.

Co ważne, to jeszcze nie koniec międzynarodowych przygód, jakie w najbliższym czasie czekać będą na zespół „Akcja Animacja”. Młodzież ze „społecznej” już przygotowuje się do kolejnego wyjazdu. Tym razem uczniowie będą gościć w Zjednoczonych Emiratach Arabskich