Opinia Zarządu Głównego STO o projekcie zmiany ustawy o systemie oświaty i zmianie ustawy o SIO

Warszawa, dnia 4 marca 2014 r.

STO/ 360/14/AOW

 

Pani
Joanna Kluzik-Rostkowska
Minister Edukacji Narodowej

 

W nawiązaniu do pisma z dnia 19 lutego 2014 r. Nr DJE.WPNT.5070.50.2014, przy którym przekazano do zaopiniowania projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz ustawy o systemie informacji oświatowej Zarząd Główny Społecznego Towarzystwa Oświatowego pragnie podkreślić, iż co do zasady popiera zawartą w przedmiotowym projekcie ideę, aby podręczniki szkolne były własnością szkoły, a koszt ich zakupu nie obciążał rodziców uczniów. Powrót do systemu używania podręcznika przez kolejne roczniki i próba ograniczenia ilości materiałów ćwiczeniowych są również pozytywnym sygnałem racjonalizacji w tym zakresie. Z dużym zatroskaniem i niepokojem obserwujemy jednak sposób w jaki ta idea ma zostać zrealizowana. Nie można, naszym zdaniem, wprowadzać bowiem tak ważnych zmian w nadmiernym pośpiechu, bez odpowiedniego czasu na przeanalizowanie wszystkich rozwiązań i wybranie tego najlepszego, zarówno jeśli chodzi o kwestię finansowania, jak i merytorycznego przygotowania i wydania podręcznika. Jeden podręcznik dla wszystkich może budzić uzasadnione wątpliwości, skoro od lat polskie szkolnictwo stara się akcentować podmiotowość ucznia, rozwój jego różnorodnych uzdolnień, rozwijanie zainteresowań. Wprowadzenie jednego podręcznika może doprowadzić do ubezwłasnowolnienia wielu nauczycieli starających się obecnie dobierać podręcznik w sposób zindywidualizowany dla każdej grupy uczniów.

W aspekcie proponowanych zmian w art. 22ad już od początku kolejnego roku szkolnego monopol na podręcznik w zakresie edukacji wczesnoszkolnej znajdzie się w rękach państwa. Uzasadnienie do projektu ustawy nie rozwiewa wątpliwości, dlaczego jeden podręcznik preferowany i finansowany przez państwo ma zastąpić funkcjonujące już, poprawne merytorycznie i metodycznie, znakomite edytorsko i, przede wszystkim, zgodne z podstawą – podręczniki, które zostały przecież zatwierdzone przez rzeczoznawców wyznaczonych przez MEN. Niepokojąco brzmi również zmiana odbierająca nauczycielom prawo do wyboru podręczników (zmiana brzmienia art. 22a prowadzi do wyeliminowania z ustawy jego obecnej treści) na rzecz możliwości przekazania swojej opinii dyrektorowi szkoły. W proponowanym nowym systemie nauczyciel stosujący mało popularny podręcznik nie ma co liczyć na zgodę organu prowadzącego na jego stosowanie, biorąc pod uwagę konieczność sfinansowania kosztów jego zakupu przez ten organ.

W ocenie Zarządu Głównego Społecznego Towarzystwa Oświatowego wprowadzenie podręcznika finansowanego przez państwo mogłoby się opierać na rozwiązaniach występujących w krajach, w których podręcznik pozostaje własnością szkół, a jest tylko wypożyczany uczniom do domu. W takich przypadkach państwo nie ingeruje w treści nauczania, ani nie ustala, z jakiego podręcznika uczniowie mają korzystać. Szkoła i nauczyciele mają pełną autonomię w wyborze podręczników i programów nauczania.

Niezależnie od powyższego wydaje się, iż ustalenie zasady weryfikowania wysokości dotacji jedynie co trzy lata spowoduje, że realna wartość dotacji będzie spadać, biorąc pod uwagę chociażby wysokość inflacji. Z tego względu celowym wydaje się postulat, aby wysokość dotacji była corocznie waloryzowana o wskaźnik inflacji.

Jednocześnie Zarząd Główny Społecznego Towarzystwa Oświatowego wyraża gotowość dalszej dyskusji na temat wprowadzenia idei „jednego podręcznika”.

Łączymy wyrazy szacunku,

 

Zygmunt Puchalski

Wiceprezes ZG STO
dr Anna Okońska-Walkowicz

Prezes STO